Rozmawiamy o dokumencie “Pasażer Andrzej Munk” z jego reżyserem Michałem Bielawskim, którego premiera miała miejsce na 22. edycji festiwalu ⁠Millenium Docs Against Gravity⁠.

Wywiad ten to opowieść nie tylko o grzebaniu w archiwach, kolektywnej pracy, czy osiąganiu narracyjnej spójności. To również, a może przede wszystkim opowieść o wybitnym reżyserze, który od samego początku w centrum uwagi stawiał człowieka. Twórcy zapomnianym, a zasługującym na przypomnienie o nim.

Dzięki wyjątkowemu i wnikliwemu spojrzeniu Michała Bielawskiego na Andrzeja Munka, mamy okazję zmierzyć się z łatkami przypinanymi przez lata reżyserowi “Zezowatego szczęścia” (1960). Usłyszeć o twórczej rywalizacji pomiędzy nim, a Andrzejem Wajdą, a także podziwie i szacunku jakimi obaj panowie darzyli się wzajemnie. Jak również zbliżyć się do samego Munka, doświadczyć jego tragicznej historii, zrozumieć lepiej kryzys wiary w najważniejsze dla niego wartości, którym mimo to do samego końca pozostał wierny, reżyserując swój ostatni film “Pasażerka” (1963).

Mam nadzieję, że ta rozmowa, tak jak dla nas i dla Was będzie inspiracją do zapoznania się z dokonaniami filmowymi Andrzeja Munka i zostania tytułowym Pasażerem.

🗣️🔥 “Chciałem, żeby spotkanie z nim było przede wszystkim spotkaniem z człowiekiem, a nie wybitnym twórcą filmowym, który od dawna nie żyje.”

🗣️🔥 “Wrażliwość socjalistyczną [Munka] widać szczególnie w filmach, które opowiadają o pracujących ludziach i te filmy różnią się ogromnie od innych filmów na temat pracy robionych w tamtym czasie, bo Munk nie chciał i nie robił plakatów.”

🗣️🔥 “Munk był dla Andrzeja Wajdy kimś niezwykle ważnym. Był właśnie takim punktem odniesienia. Był partnerem w dialogu.”

Odcinek już dostępny do słuchania na platformie Spotify na kanale Seen Twice pod poniższym linkiem.